Oświadczenie Komitetu Obrony Lokatorów
Szanowni Członkowie SMM!
Problem likwidacji kaloryferów w klatkach schodowych i suszarniach dotyczy nas wszystkich.
Kilka osób z obecnego składu Rady Nadzorczej kandydowało na radnych z różnych komitetów wyborczych. Mając na względzie szacunek wobec wszystkich mieszkańców naszego osiedla i miasta – postanowiliśmy na czas wyborów samorządowych nie poruszać tego drażliwego tematu, aby osoby popierające swoich kandydatów, nie poczuły się urażone.
Członkowie Rady Nadzorczej i Rad Osiedla zobowiązani są do obrony interesu członków spółdzielni, a zgodnie ze STATUTEM posiadają instrumenty prawne, aby działania zarządu, szkodliwe dla spółdzielni, powstrzymać.
„Sprawa kaloryferów” to kolejne po „sprawie wody ” bardzo szkodliwe działanie Rady Nadzorczej. Działanie, którego skutki odczujemy za 2–3 lata. Zniszczenie budynków, zagrzybienie, a co za tym idzie - szkodliwe dla zdrowia substancje i sprawa najważniejsza – OGROMNA PODWYŻKA FUNDUSZU REMONTOWEGO, aby ponownie zamontować kaloryfery. Koszty dzisiejszej „oszczędności” poniesiemy znowu MY mieszkańcy, a obecni członkowie R.N. i R.O. będą chwalić się, iż oni walczyli o nasze dobro szukając oszczędności – ZA ICH KADENCJI CZYNSZE NIE WZROSŁY.
Działania, jakie KOL poczynił, to kierowanie pism do Zarządu i Rady Nadzorczej dotyczących wyjaśnienia zaistniałej sytuacji. Kilka pism podpisanych przez członków złożono już złożonych w SMM (do pobrania wzory pism). Jest to jednak walka ze SKUTKIEM (wycięcie kaloryferów), a nie PRZYCZYNĄ (błędne i szkodliwe decyzje Zarządu i Rady Nadzorczej, organów samorządowych spółdzielni). KOL nadal uważa – jak większość członków spółdzielni – iż obecna sytuacja potwierdza zasadność wniosku podpisanego przez ponad 1200 członków O ODWOŁANIE CZŁONKÓW ORGANÓW SAMORZĄDOWYCH NASZEJ SPÓŁDZIELNI.
W zaistniałej sytuacji należy wspomnieć o przykrym potraktowaniu radnego PIOTRA KOJA, który w czerwcu jako jedyny radny poparł protest członków spółdzielni przeciw wprowadzeniu „Umowy o rozliczaniu wody” oraz innych działań dotyczących kierowania spółdzielnią. We wrześniowym wydaniu „Naszych Miechowic” obok kandydatów do Rady Miasta mogliśmy zobaczyć przedstawicieli SMM na posiedzeniu komisji regulaminowej Rady Miasta Bytomia. Zamiast zabiegania o przychylność radnych mieliśmy nieuzasadniony atak Zarządu i Rady Nadzorczej na pana Piotra Koja, dając odczuć innym radnym o braku poszanowania władz miasta i członków naszej spółdzielni.
Pan PIOTR KOJ nadal będzie radnym, a może i prezydentem Bytomia. My, członkowie KOL, w wyborach na prezydenta Bytomia, udzielamy pełnego poparcia osobie, która stanęła w naszej obronie. Tym samym odcinamy się od opinii i działań Zarządu i Rady Nadzorczej naszej spółdzielni. Spółdzielnia nasza nie znajduje się na samotnej wyspie, a dobre relacje z radnymi mogą zaowocować pieniędzmi na naprawę dróg, większą pomoc socjalną, mieszkaniami socjalnymi dla byłych członków, współfinansowaniem inwestycji (np. place zabaw, imprezy dla mieszkańców)
KOL nie działa na rzecz kampanii wyborczej na prezydenta miasta, ale uważamy, że mamy jedyną szansę na naprawę tego, co Rada Nadzorcza i Zarząd zepsuły.
|