Powrót

Miechowice.NET

Statystyka

468608Gościliśmy:
18 dzisiaj było:
217 a wczoraj:
Google  

Start arrow Aktualności arrow Miechowice- najładniejsze osiedle w Bytomiu
Miechowice- najładniejsze osiedle w Bytomiu PDF Drukuj Email
KOL - Aktualności
Wpisał: KOL   
10.01.2010.
Miechowice- najładniejsze osiedle w Bytomiu, z dala od głównych dróg, otoczone pięknym lasem, wymarzone miejsce do mieszkania i odpoczynku. Mieszkanie tutaj mogłoby być spełnieniem marzeń wielu bytomian, gdyby nie fakt, że od kilku lat trwa walka Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "Miechowice" z jej członkami. A sprawa dotyczy niezgodnych z obowiązującym prawem postanowień Zarządu w bardzo wielu kwestiach.


Jednak najważniejszą w ostatnim okresie jest sprawa przekształceń mieszkań zarówno lokatorskich jak i tych ze spółdzielczym prawem własnościowym w prawo do odrębnej własności lokalu potocznie określanym "przekształceniem za złotówkę". Wszystkie bytomskie Spółdzielnie Mieszkaniowe już dawno zakończyły sprawy przekształceń, gdyż działając zgodnie z prawem nie wchodziły w spór z członkami lecz uczyniły wszystko, aby jak najwięcej skorzystało z dobrodziejstw Ustawy.

Prezesem Spółdzielni Mieszkaniowej "Miechowice" a jednocześnie:
  • delegatem na zjazd Krajowego Związku Spółdzielni Mieszkaniowych,
  • członkiem Rady Nadzorczej Regionalnego Związku Rewizyjnego Spółdzielczości Mieszkaniowej w Katowicach
  • sekretarzem Rady Nadzorczej Regionalnego Związku Rewizyjnego Spółdzielczości Mieszkaniowej w Katowicach (z którego biegli rewidenci przeprowadzają kontrolę w SMM)
jest od wielu lat Joanna Koch Kubas.

Mając bardzo dobre rozeznanie nadchodzących zmian w Ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "Miechowice" dokonał juz wcześniej podziału osiedla jedynie na kilka części, zamiast zgodnie
z § 42 Ustawy na nieruchomości jednobudynkowe, wmawiając członkom brak możliwości innego podziału ze względu na brak dostępu do drogi. Konsekwencja tego działania była zgodna z prawem, zaskarżenie większości Uchwał Zarządu do Sądu. Sąd Okręgowy w Katowicach wydał wyroki unieważniające wszystkie zaskarżone Uchwały, uzasadniając niezgodność z Ustawą, a powołani biegli potwierdzili fakt możliwości utworzenia nieruchomości jednobudunkowych, wskazując tym samym złą wolę władz Spółdzielni w respektowaniu prawa.

"W jedności siła" a skłóconymi mieszkańcami łatwo manipulować, więc w "Miechowickim Biuletynie" Zarząd wskazał osoby, które zaskarżyły Uchwały, jako winnych braku możliwości przekształceń mieszkań.

Mając świadomość zaskarżenia Ustawy do TK, Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "Miechowice" działał "na zwłokę" składając apelację, które to Sąd Apelacyjny odrzucił jako bezzasadne.
I tak mijały kolejne miesiące, aż ponad miesiąc temu do Wydziału Geodezji Urzędu Miejskiego wpłynęły wnioski Zarządu dot. nowego podziału nieruchomości, które zaskarżyły Uchwałę. Nowy podział przewiduje wydzielenie jedynie budynku, z którego osoby złożyły do Sądu zaskarżenie. Pozostała część nieruchomości ma pozostać bez zmian.

Dlaczego tak ważny jest podział na nieruchomość jednobydynkową ?
Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych z 2007 r. daje możliwość samym mieszkańcom danego budynku kontroli i  wpływania na koszty utrzymania swojej  nieruchomości. To sami mieszkańcy mogą wpływać na obniżenie kosztów poprzez tak drobne działania jak wygaszenie światła w piwnicy, zamykanie drzwi wejściowych, dbanie o czystość klatki schodowej i całej nieruchomości. Zarząd- zgodnie z art. 4 Ustawy ma obowiązek rozliczania wpływów i kosztów danej nieruchomości. W przypadku, gdy nieruchomość składa się z kilkunastu budynków, żaden z mieszkańców nie jest w stanie kontrolować kosztów, a to powoduje brak zainteresowania jakąkolwiek formą oszczędności. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie dla Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "Miechowice", aby bez żadnej kontroli wydawać pieniądze spółdzielcze według własnego uznania.

Życie pokazało, ze statutowe organa powołane do nadzoru Zarządu, tak właściwie są  dla niego "parasolem ochronnym", łaskawie wynagradzając obficie wysokimi premiami zamiast karać za złe decyzje.

Kto z Państwa jeszcze wierzy w zapewnienia, iż Zarząd i Rada Nadzorcza działają dla dobra nas, Spółdzielni, a nie tylko dla siebie?
Wystarczy przejść się po osiedlu, aby gołym okiem zobaczyć różnicę pomiędzy budynkiem i otoczeniem, gdzie mieszkają zwyczajni członkowie, a gdzie mieszka KTOŚ kto wiernie służy Zarządowi. Tam nie ma śmietnika zwanego "podwórkiem gospodarcczym" za ok. 50 tyś zł., z białej cegły, pokryty blachodachówką z rynnami (Nickla 34 - 38). To my wszyscy zapłciliśmy za ten luksus z wspólnej kasy spółdzielczej.

I tak mieszkańcy osiedla Miechowice dzięki Zarządowi Spółdzielni Mieszkaniowej "Miechowice" pozostaną skansenem PRL.
A to wszystko "aby żyło się dostatnie" nie członkom spółdzielni, ale członkom Zarządu.

Nowelizacja Ustawy  (pełny tekst poniżej) przyjęta przez Sejm 18 grudnia 2009r. niewiele zmieniła w dotychczasowej Ustawie wprowadzając kilka poprawek bardziej precyzując dotychczasowe zapisy. I tak

W ustawie z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1116, z późn. zm.2) wprowadza się następujące zmiany:

1) w art. 1 po ust. 1 dodaje się ust. 11 w brzmieniu:
"11. Spółdzielnia mieszkaniowa nie może odnosić korzyści majątkowych kosztem swoich członków, w szczególności z tytułu przekształceń praw do lokali.";

6) art. 491 otrzymuje brzmienie:

"Art. 491. Osoba, która na podstawie ustawy może żądać ustanowienia prawa odrębnej własności lokalu, w razie  bezczynności spółdzielni, może wystąpić do sądu z powództwem na podstawie art. 64 Kodeksu cywilnego w związku
z art. 1047 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego. Koszty sądowe oraz koszty zastępstwa procesowego pokrywa spółdzielnia.".


Co to oznacza dla nas ?
Na nieruchomościach zaskarżonych- stracone już 2 lata, gdzie Zarząd czerpał i nadal to czyni- niezgodne z prawem zyski dla całej Spółdzielni (www.smmiechowice.bytom.pl   "Przyjęcie budżetu na 2010 rok")  a dla tych którzy podpisali Akty Notarialne wpłacając kilkanaście tysięcy złotych- jako "akt darowizny dla Spółdzielni"- utratę znacznej kwoty z budżetu domowego, stając się "zakładnikiem" Zarządu.

Aby sprawiedliwości stało się zadość należy wspomnieć, iż sami członkowie też nie są bez winy- tylko nieliczni znają Statut i biorą udziału w Zebraniach. Pozostała część członków już z góry zakłada, że inni za nich podejmą słuszne decyzje, więc ich obecność jest zbędna. Jakże błędne jest to rozumowanie dopiero teraz dociera do wielu członków, gdy po 40 latach płacenia na fundusz remontowy, chcąc skorzystać z możliwości jaką daje Ustawa- muszą wpłacić do kasy Spółdzielni 15 tyś. złotych, aby przekształcić prawo do swojego lokatorskiego mieszkania w odrębną własność. Sąd Okręgowy uznał te roszczenia Spółdzielni za bezpodstawne, ale Zarząd i tak uzależnia podpisanie Aktu Notarialnego od wpłaty.

Oddzielną sprawą- chociaż bezpośrednio powiązaną z przekształceniami- są Akty Notarialne opracowane przez Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "Miechowice", na mocy których to, piwnice lokatorskie stanowią część wspólną, Zarządcą nieruchomości pozostaje Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "Miechowice" do czasu przekształcenia na danej nieruchomości   ostatniego mieszkania w odrębną własność (co nie nastąpi nigdy) oraz zobowiązanie do pokrywania wszelkich kosztów związanych z kredytem na realizację termomodernizacji- oczywiście bez podania warunków uzyskania i spłaty zaciągniętego kredytu.

Każda śląska gospodyni przestrzega zasady gospodarowania "skromnie ale mądrze". Pani  Joanna Koch Kubas tej mądrej zasady nie zna, bo w  jej stronach rodzinnych obowiązuje zasada "zastaw się, a postaw się" co jako Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Miechowice" z powodzeniem wprowadzała w życie.

Od kilku lat Z.P.Cz. wyrażało zgodę na zaciąganie przez Zarząd kredytu bankowego na potrzeby termomodernizacji w kwocie ponad 3 milionów zł. co roku. Ten kredyt będą spłacać jeszcze nasi wnukowie, bo dzisiaj nie jest problemem dostać kredyt- problem jest go spłacić. Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "Miechowice" chwali się ilością wyremontowanych w ten sposób  budynków, lecz my, członkowie spółdzielni poniesiemy potężne koszty zaciągniętych kredytów. Aż strach pomyśleć jakie to będą kwoty, gdy złotówkę zastąpi euro.

Naiwnością niektórych członków spółdzielni jest przekonanie o gwarancji posiadania mieszkania. Dzisiaj, gdy mieszkanie stało się towarem rynkowym i to poszukiwanym, w interesie Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "Miechowice"  jest  odzyskanie zadłużonego mieszkania, aby "dla dobra spółdzielni" je wynajmować.
Dlaczego nie sprzedać ?
Bo wtedy dana osoba staje się właścicielem o określonych prawach- najemca nie ma żadnych praw, a mieszkanie pozostaje w zasobach Spółdzielni- we władaniu Zarządu- co w połączeniu z zapisami w Aktach Notarialnych zapewnia długie i bezpieczne zarządzanie.

Czy tak musi być ?
Na pewno wiele będzie zależało przestrzegania zapisów Ustawy, ale należy podkreślić, że bardzo wiele zależy od samych członków spółdzielni, ich znajomości obowiązującego prawa, aktywności sąsiedzkiej i na Zebraniu Walnym, od żądania  bezwzględnego przestrzegania prawa przez Zarząd jaki i organów samorządowych spółdzielni, powierzenia tak ważnych dla normalnego życia spraw jak mieszkanie osobom godnym zaufania.

W  Spółdzielni Mieszkaniowej "Miechowice" od kilku kadencji członkami Rady Nadzorczej pozostają te same osoby, które zamiast stać na straży praworządności, zaciekle bronią Zarządu. Pomimo prawomocnych wyroków Sądu wskazujących na łamanie prawa przez Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "Miechowice" nie czynią nic, by sytuacja się zmieniła, by wyciągnąć wnioski i w stosunku do członków Zarządu winnych  powstałej sytuacji, wyciągnąć konsekwencje.

Mając na uwadze, zmianę Ustawy oraz fakt, iż w innych spółdzielniach w Polsce mogą podobne sprawy zaistnieć, z naszymi problemami zaznajomiliśmy posła Jacka Brzezinkę, posła Wojciecha  Szaramę, posła Grzegorza Tobiszowskiego. Wszyscy obiecali w ramach swoich możliwości pomoc przy tworzeniu nowego prawa korzystnego dla spółdzielców, a nie prezesów spółdzielni mieszkaniowych.
Jak widać, słowa dotrzymali.

Reszta zależy już tylko od nas samych.


  Pobierz plik: Ustawa 18 grudnia 2009r.


Treść strony jest własnością Komitetu Obrony Lokatorów.
Odpowiedzialność za treść ponosi Komitet Obrony Lokatorów.
Strona internetowa i miejsce na serwerze udostępnione są bezinteresownie przez niezależnego operatora.
Za treść komentarzy do powyższej publikacji odpowiadają wyłącznie ich autorzy.



 
« nowszy artykuł     starszy artykuł »
© 2010 Miechowice - Dzielnica Bytomia