
|
Start Akty prawne Skok ku własności
|
|
KOL - Aktualności
|
|
12.02.2007. |
Odważny duży skok ku własności. Czy spółdzielcy zostaną uwłaszczeni? Mieszkania prawie za darmo?
Lokatorzy mieszkań spółdzielczych, którzy wstrzymali się z decyzją o wykupie, najprawdopodobniej zaoszczędzili kilkadziesiąt tysięcy złotych. Wszystko wskazuje na to, że za kilka miesięcy pięćdziesięciometrowe mieszkanie spółdzielcze będzie można wykupić za około 2 tys. zł.
Z korzystniejszych zasad skorzysta blisko milion lokatorów spółdzielczych bloków. A wszystko za sprawą nowego projektu nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych; jego treść została uzgodniona w nadzwyczajnej podkomisji sejmowej.
Pierwszy projekt zmian w przepisach dotyczących wykupu mieszkań spółdzielczych został złożony w Sejmie rok temu, potem doszły jeszcze trzy kolejne. Po kilku miesiącach posłowie rozpoczęli debatę. Sprawa szybko trafiła do nadzwyczajnej podkomisji - z kilku zgłoszonych propozycji zmian miała stworzyć jeden projekt. Jedną z najważniejszych uzgodnionych w podkomisji propozycji jest zmiana warunków wykupu mieszkań spółdzielczych. I nie chodzi tylko o to, że prawa do mieszkania lokatorskiego nie będzie można przekształcić w spółdzielcze prawo własności (bo takie zostanie zlikwidowane), a tylko w odrębną własność.
Znacznie korzystniejsze - niż do tej pory - mają też być warunki finansowe nabywania zajmowanych lokali. Obecnie lokatorzy muszą wpłacić różnicę między wartością rynkową mieszkania a zwaloryzowanym wkładem mieszkaniowym. Najczęściej owa różnica wynosi 20 - 30 tys. zł, i to już po zastosowaniu bonifikat. Należy pamiętać, że w dużych miastach - w których mieszkania są najdroższe - zapłacić trzeba znacznie więcej. Po zmianach o wysokości dopłaty - ze strony lokatora - nie będzie decydować lokalizacja mieszkania, a rok jego wybudowania oraz koszty poniesione na wzniesienie danego bloku. Specjalni rewidenci będą ustalać, ile spółdzielnia wydała kiedy na budowę danego mieszkania i porównają to z kwotami, które lokator spłacał przez dziesiątki lat. Wpłacić trzeba będzie za wyliczoną różnicę.
Nowelizacja wprowadzi też zasadę, iż przyszły właściciel mieszkania, a obecny jego lokator będzie musiał zwrócić tylko nominalną kwotę kredytu, umorzonego przez państwo w latach 70. i 80. ubiegłego stulecia. Jeśli umorzenie dotyczyło 100 tys. starych złotych, to lokator będzie musiał zapłacić 10 nowych złotych. Autorzy nowelizacji przewidują, że za 50-metrowe mieszkanie trzeba będzie zapłacić około 2 tys. zł. Do tego trzeba będzie jeszcze doliczyć około 300 zł opłat notarialnych oraz 200 zł za wpis do księgi wieczystej.
Pozostaną przepisy o konieczności spłacenia zadłużenia wobec spółdzielni (np. wynikające z zaległości czynszowych).
Nowe przepisy ucieszą blisko milion lokatorów spółdzielczych bloków. Najwięcej nie wykupionych mieszkań jest na Śląsku (ponad 200 tys.) i na Mazowszu (blisko 135 tys.). W Małopolsce liczba lokatorskich mieszkań spółdzielczych szacowana jest na ponad 50 tys., a na Podkarpaciu - na ponad 30 tys. Z korzystniejszych przepisów nie będą mogli skorzystać ci, którzy już wykupili mieszkania lokatorskie. Optymizm członków spółdzielni mieszkaniowych mogą ostudzić sugestie, że nowe przepisy okażą się niezgodne z konstytucją.
Najpoważniejsze zastrzeżenia dotyczą tego, że spółdzielniom, które są właścicielami mieszkań, zostanie narzucony obowiązek zbywania mieszkań po bardzo niskich cenach. A warto pamiętać, że Trybunał Konstytucyjny uchylał już przepisy dotyczące uwłaszczania lokatorów mieszkań spółdzielczych.
GRZEGORZ SKOWRON -Dziennik Polski- Kraków
Informacja ze strony Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców - Konin
|
Treść strony jest własnością Komitetu Obrony Lokatorów.
Odpowiedzialność za treść ponosi Komitet Obrony Lokatorów.
Strona internetowa i miejsce na serwerze udostępnione są bezinteresownie przez niezależnego operatora.
Za treść komentarzy do powyższej publikacji odpowiadają wyłącznie ich autorzy.
|
| Komentarze |
Kapitan Nemo Dodany przez Gość w dniu - 16.02.2007. [IP:212.2.100.176] Wszędzie gdzie nie spojrzę wymądrza się JPJ. Boję się otworzyć lodówkę .... Z wyrazami szacunku. |
Prawda czy fałsz ? Dodany przez Gość w dniu - 12.02.2007. [IP:80.53.15.34] Skok ku własności posiada tzw. "drugie dno", o którym nikt nie mówi. Drugie dno to nadchodzący milowymi krokami podatek katastralny. Obowiązujące przepisy UE wymuszą w niedalekiej przyszłości wprowadzenie tego podatku. Osobiście popieram politykę państwa zmierzającą do uwłaszczenia członków spółdzielni mieszkaniowych w IV RP - ale jednocześnie oczekuję od rządzących pełnej informacji w tym zakresie, gdyż w przeciwnym razie radość z własności zupełnej będzie trwała jedynie do momentu zaistnienia obowiązku zapłacenia podatku katastralnego od własności. Kupujący nieruchomość zabudowaną, czy też przekształcający mieszkanie spółdzielcze w odrębną własność powinien być poinformowany o swoich prawach i wynikających z tych praw obowiązkach - ale tak niestety nie jest. Z wyrazami szacunku Jan Paweł Jeziorowski |
Powered by AkoComment 2.01 PL+ Polska adaptacja - © Copyright 2006 by Zwiastun and BadWords2 v. 1.0b and SecurityImage 3.0.3 |
|