Statystyka

796025Gościliśmy:
11 dzisiaj było:
390 a wczoraj:
Google  

Start arrow Archiwum
Adopcja bezdomnych psiaków i kotków PDF Drukuj Email
Aktualności
Wpisał: źródło: UM Bytom   
20.06.2007.

Schronisko dla Bezpańskich Zwierząt w Bytomiu szuka domów dla swoich podopiecznych. W najbliższą niedzielę, 24 czerwca, od 11.00 do 16.00 odbędzie się wielka akcja adopcyjna. Każdy, kto myśli o przygarnięciu pieska lub kotka, może tego dnia wybrać towarzysza dla siebie i swojej rodziny. Schronisko nie będzie pobierać podczas aukcji opłat od osób adoptujących zwierzęta.

W tej chwili w schronisku mieszkają 163 psy i ponad dwadzieścia kotów, w tym niedawno urodzone kocięta. Trafiło tu też pięć kotów Violetty Villas z jej domu w Lewinie Kłodzkim. Niestety, jednego nie udało się uratować, a drugi uciekł. Niedawno był tam też mały rasowy pudelek, Czaruś. Miał bardzo smutne oczy. Trafił do nas bardzo zaniedbany, ze skołtunioną sierścią. Musieliśmy go obciąć do gołej skóry, ale teraz już wygląda dobrze - informuje Anna Kornas, kierownik schroniska. Czaruś po trzech tygodniach pobytu znalazł swój dom. Przygarnęła go mama Bartusia, Julki i Mateusza: Dzieci tak bardzo prosiły o psa, że w końcu zdecydowaliśmy się wziąć jakiegoś. Ten pudelek bardzo nam się podoba, mam nadzieję, że zaprzyjaźni się z dziećmi.

Historie psów są różne. Najstarsi "pensjonariusze" schroniska zostali tu przeniesieni jeszcze ze starego miejsca, przy ulicy Hajdy. Są schroniskowymi weteranami, pogodzonymi ze swoim losem. Najtrudniej pobyt znoszą psy znalezione i przyprowadzane przez ludzi. Jak cocker spaniel z wypisanym na obroży imieniem Jeki. Czeka na swoich właścicieli od 12 dni. Są już osoby zainteresowane wzięciem go do domu, ale według procedury czeka się czternaście dni. Jest to szansa dla właścicieli poszukujących psa, a także okres kwarantanny, wykonania niezbędnych badań, szczepień, odrobaczania itd.

Schronisko jest jednostką miejską. Posiada hotel dla psów i cmentarz. Doba hotelowa kosztuje od 10-20 złotych z wyżywieniem. Pieski mają swoje boksy i opiekę. Hotel jest czynny przez cały rok i ma 9 miejsc. Zaskakującym i wywołującym refleksje miejscem jest cmentarz dla zwierząt. Teren jest zapełniony w połowie, ludzie fundują swoim pupilom różnego rodzaju nagrobki, napisy. Widać nawet resztki zniczy, sztuczne i żywe kwiaty. I bardzo wzruszające opisy. Niektórzy ludzie przychodzą tu bardzo często, palą znicze, wspominają swoich pupili. Leżą tu zazwyczaj psy, które były w rodzinach przez wiele lat, były domownikami, a często jedynymi towarzyszami tych osób - mówi Anna Kornas. Pochówek zwierzęcia i kwatera kosztują 200 złotych, a roczna opłata - 100 złotych.

Niektórzy pracownicy i wolontariusze schroniska utworzyli dwa lata temu Stowarzyszenie Pomocy Porzuconym i Dręczonym Zwierzętom, mające swoją siedzibę w Bytomiu przy ulicy Zabrzańskiej 1. Trafia do nas wiele pobitych, zmaltretowanych zwierząt. Próbujemy nie tylko im pomóc, ale także dochodzić w ich imieniu praw poprzez policję, straż miejską czy prokuraturę - wyjaśnia Anna Kornas.

Jednym z takich zwierząt jest Jerry, owczarek niemiecki mający około 14 lat. Znaleźli go strażnicy miejscy na terenie Miechowic. Był okrutnie pobity, z guzem na głowie, połamanymi łapami. W wyniku pobicia stracił wzrok i częściowo słuch. Jest schroniskowym strażnikiem. Porusza się po terenie swobodnie i okazuje dużą wdzięczność opiekunom, którzy go uratowali, chociaż jego szanse na przeżycie po tak brutalnym pobiciu były niewielkie. Jego sprawa została zgłoszona do prokuratury, która próbuje ustalić właściciela psa.
W schronisku jest spora fluktuacja wolontariuszy. Szkoły zbierają dla nas czasami karmę. Niektórzy ludzie przychodzą tu ze swoimi chorymi zwierzętami i w zamian za ich leczenie pracują. Mamy tu bardzo dobre warunki, schronisko jest nowe. Każdy pies ma opiekę weterynaryjną, regularnie jest strzyżony przez współpracującego fryzjera, a osobom, które adoptują nasze psy zapewniamy też konsultacje weterynaryjne. Zapraszamy więc w najbliższą niedzielę do adopcji psa - zachęca Anna Kornas.

Schronisko dla Bezpańskich Psów i Kotów znajduje się w Bytomiu_Miechowicach przy ul. Łaszczyka 18; tel/fax: 032 395 21 75, email: schronisko_bytom@poczta.onet.pl,
www.schronisko-bytom.yoyo.pl.

Źródło: UM Bytom


Komentarze
o schronisku dla zwierzat w bytomiu- m
Dodany przez Gość w dniu 2011-05-25 16:00:11 [IP:94.231.0.33]
witam wzialem ze schroniska pieska i co sie okazuje piesek mial robaki nie byl szczepiony na nosowke mial pchly a na dodatek piesek mial ciaze urojona zaraz prywatnie musialem isc z nia do weterynarza to co sie tam dzieje w schronisku w bytomiu miechowicach trudno opisac az zal tych pieskow brak opieki nad nimi moja sunia ktora wziąłem nie byla nawet wysterizowana i tak jest w tym osrodku ktos powinien sie zając kontrola tego osrodka dla zwierzat woda do picia w wiadrach brudna a jaki smrud itp kto robi tam kontrole i za co ma placone weterynarz oraz kierowniczka naprzyklad daja do jedzenia suchy chleb z woda choc tego nie wono
jastem szczęsliwa
Dodany przez Gość w dniu 2011-04-14 13:06:57 [IP:178.36.230.88]
ja sobie chwale schronisko w miechowicach poniewaz wziełam szczeniaka i nic nie płaciłam a co niektuzy majom takom opinie to jest chore
szansa na odmiane losu
Dodany przez Gość w dniu 2010-06-14 11:53:40 [IP:109.243.233.128]
Co do traktownia psow w schroniskach jak towaru to sie zgadzam sa pobierane duze oplaty za pieski.Mysle ze jezeli ktos sie juz decyduje na pieska to napewno da cos od siebie .zal i serce peka gdy widzi sie te proszace o dom psy wiec nie traktujmy ich jak towaru niech kazdy ma szanse czy biedny czy bogaty adoptowac pieska odmienic jego los nie mierzac milosci w zlotowkach. 8)
Dodany przez Gość w dniu 2009-10-31 17:30:32 [IP:94.231.4.180]
oddam psa w dobre rece ,owczarek niemiecki bardzo ułozony,ma 10 lat nie moge sie nim opiekowac poniewaz mieszkam za granica prosze o pomoc nr tel.723482158 
 
Dodany przez Gość w dniu 2009-03-28 18:31:36 [IP:89.107.158.226]
MIlo ,kup mu obroze antyszczekowa ,ja mialam podobny problem,3 zmiany pracy i pies w bloku......Ale pomoglo,kossz ok 300 -500 ,ale naprawde warto.
YORK TERRIER -marzenie moich dzieci z By
Dodany przez Gość w dniu 2009-01-29 12:03:37 [IP:89.25.159.58]
Moje dzieci pragną mieć pieska rasy YORKSHIRE TERRIER .Niestety nie stać mnie na zakup takiego ślicznego zwierzaka nie ukrywam że ceny tych piesków są bardzo wysokie jak dla mojej rodziny . Może ktoś z państwa będzie mógł spełnić marzenie moich dzieci:(Mogę zagwarantować dobrą opiekę i serce domowników.Bardzo proszę o pomoc,może ktoś poczuje satysfakcję dzieląc się radością z innymi .gg.5857533
Dodany przez Gość w dniu 2008-11-04 10:29:38 [IP:85.14.95.15]
24 pazdziernika w Miechowicach,na parkingu pod sklepem BIEDRONKA wysiadajace z samochodu dwie panie,wyrzucily, suczke mieszanca Szpica Wilczastego! Kobiety odjechaly a pies wiernie czekal ,biegal po sklepie i pakingu przez 4 dni!.Zyczliwy personel Biedronki pozwolil jej space wejsciu do sklepu. 
 
Obecnie sunia znajduje sie w domu tymczasowym w Miechowicach. 
 
Suczka ma ok 1 roku,jest czysta zadbana! nie nisczy w domu niebrudzi! zostaje sama. Jest to pies sredniej wielkosci,i pieknej siersci koloru wilczastego,stojace uszka. zero agresji,musiala byc z dziecmi.Dlaczego zostala wyrzucona? czyzby sie znudzila!! 
 
Ja osobiscie zyczylabym tym kobieta aby je tez rodzina wymienila na lepszy mlodszy model!!!! 
 
sunia jest do wydania w odpowiedzialne rece tel 032 280 31 32 
 
 
 
co do Miechowickiego schroniska! to niepodoba mi sie to ze pobiera sie oplaty za przyprowadzenie zwierzecia!!! dlatego wiele ludzi woli porzucic psa w lesie albo na ulicy 100zl to spora suma.
witam
Dodany przez Gość w dniu 2008-10-04 11:12:19 [IP:83.3.239.59]
22wrzśnia córka pojechała na inną dzielnice na Zgorzelec w bytomiu z psem pomieszanym Jamnikiem i tam jej zaginoł jeśli ktoś wie coś to prosze o kontak Madziulka113@amorki.pl
Milo
Dodany przez Gość w dniu 2008-09-26 20:51:33 [IP:213.158.196.111]
Kochani, mam wielki problem, dzis w nocy ktos kierujac sie falszywmi oskarzeniami o godzinie 4 nad ranem naslal na mnie policje pomawiajac o rzekomym halasowaniu mojego pieska w nocy na dworze. gdy potem sprawa sie wyjasnila i okazalo sie, ze to jednak nie jest moj Milo, zyczliwa sasiadka uprzedzila lojalnie, ze Milo czesto szczeka gdy nas nie ma w domu, rzeczywiscie, nienormowany tryb pracy sprawia, ze nie mozemy byc z nim 24 h na dobe, sasiadom przeszkadza szczekanie, a ja nie wiem, co mam zrobic. Pytalam po ludziach, czy ktos go nie przygarnie, planujemy budowe domu, wiec gdy wyprowadzimy sie z bloku, sprawa staje sie jasna, ale na razie nie wiem, co mam z nim zrobic, jest rzeczywiscie nerwowy gdy nas nie ma i potrafi szczekac non stop ale nie dziwie sie, gdy jest caly dzien w domu sam. Moze u kogos na podworku, gdzie mailby przestrzen, bylby szczesliwszy. Gdybym musiala oddac go do schroniska, chcialabym odebrac go, gdy nasz dom bedzie juz gotowy, ale schronisko to ostatecznosc, nie chce, by ktos nam go zabral.... co mam zobic??
eLO
Dodany przez Gość w dniu 2008-08-06 18:51:29 [IP:81.219.38.59]
ma ktos oddac psa okolo 1 rok Owczrek , Doberman , lub labrador PROSZE O KONTAKT 508229105 
 
ze Slaska najlepiej z Bytomia
eLO
Dodany przez Gość w dniu 2008-08-06 18:48:12 [IP:81.219.38.59]
ma ktos do oddania PSA ok 1 rok DOberman lub inne DZWONIC 508229105
porażka!!!!
Dodany przez Gość w dniu 2008-02-05 16:35:27 [IP:83.18.244.74]
Oddałam do tego schroniska psa,amstaffa,bo byl agresywny i nie mogół dłuzej mieszkać ze mna.Miał iść do uspania,nawet weterynarz to stwierdzil. 
Zapłaciłam za to a chlopak który mnie przyjmowal przywiazal mojego psa do jakiegos drzewa!!a pieniadze wział dla siebie!Dzis dzwonilam zeby zapytac czy juz po wszystkim to powiedzieli mi ze wogole taki pies nie byl przywieziony tylko znaleziony,bo ktos go przywiazal! JAK UFAĆ TAKIM SCHRODZINKOM?! Jak ufac takim ludziom?!
Dodany przez Gość w dniu 2007-06-20 13:30:45 [IP:83.22.22.146]
aha i jeszcze jest stara jak świat zasada : jak masz coś za darmo, to mniej to sobie cenisz...rezygnacja z opłat jest chyba mocno nietrafionym pomysłem!Ludziom może się kojarzyć z jakże mylnym faktem, że utrzymanie psa/kota jest też GRATIS :?
Druga strona medalu
Dodany przez Gość w dniu 2007-06-20 13:26:04 [IP:83.22.22.146]
Super, tylko ile z tych adoptowanych podczas tej akcji psów/kotów trafi do Was z powrotem?Za tydzień się okaże , że taki psiak ma dziwne zwyczaje lub jakies fobie, które w azylu nie zostały zaobserwowane a może zmienią się plany wakacyjne i nie będzie co zrobić z tym psem?Mieszkam niedaleko Was i razem z moimi sierściuszkami słyszymy te smutne wycia i wieczne szczekanie opuszczonych piesków.Jeszcze biorąc pod uwagę jaką specyficzną :roll dzielnicą są Miechowice + to, że wiele rodziców pod wpływem chwili weźmie psa dla swoich prymusów mam mieszane uczucia co do takich akcji.Trzymam kciuki, żeby nie był to dla tych adoptowanych psów tylko "pobyt wakacyjny" ;-)
 
>>  Napisz komentarz
  • Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi artykułu.
  • Prosimy o unikanie personalnych odniesień do innych osób, w tym autorów artykułu.
  • Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW.
  • Zabrania się zamieszczania komentarzy o treści niezgodnej z polskim prawem
  • Adresy IP osób komentujących są publikowane. Zamieszczając komentarz wyrażasz na to zgodę.
  • Wszelkie nadużycia można zgłaszać za pomocą formularza kontaktowego.
Imię:Gość
Tytuł:
Komentarz:



Ochrona przed komputerami-spamerami - Otwórz kod, aby wysłać formularz.
Wpisz kod, który widzisz: *
Wskazówka: Przed WPISANIEM tekstu - jeśli masz trudność w odczytaniu tekstu na obrazku, odśwież stronę (F5). Zostanie załadowana ponownie z nowym obrazkiem i kodem.
 
 

Powered by AkoComment 2.01 PL+
Polska adaptacja - © Copyright 2006 by Zwiastun and BadWords2 v. 1.0b and SecurityImage 3.0.3

 
« nowszy artykuł     starszy artykuł »
© 2014 Miechowice - Dzielnica Bytomia