Dziewiętnastoletniemu mieszkańcowi Bytomia groziła amputacja nogi po wypadku, do jakiego doprowadziły wygłupy jego kolegi.
Policjanci z Bytomia ustalają okoliczności wypadku do jakiego doszło w minioną sobotę około 22.00 na ul. Składowej. W trakcie rozmowy na miejscu zdarzenia z 16- latkiem stwierdził on, że jadący z dużą prędkością fiat 126p nagle zjechał z drogi i przygniótł do ogrodzenia jego 19-letniego kolegę. On sam zdążył odskoczyć. Z samochodu wysiadło trzech nieznanych mu mężczyzn, którzy wyrwali tablice rejestracyjne z fiata i uciekli porzucając samochód i pozostawiając nieprzytomną ofiarę wypadku bez jakiejkolwiek pomocy.
Bytomscy funkcjonariusze szybko ustalili jednak prawdziwy przebieg wydarzenia. Jak się okazało to właśnie 16- latek prowadził pojazd i razem ze swoimi czterema kolegami , w tym także z późniejszym pokrzywdzonym urządzili sobie zabawę w kręcenie bączków na posypanej piaskiem drodze. W pewnym momencie kierujący stracił panowanie nad samochodem i uderzył w ogrodzenie, miażdżąc nogi 19- latkowi, który znajdował się na masce. Po zdarzeniu koledzy uciekli. Jeszcze przed przyjazdem pogotowia i policjantów pokrzywdzony z kierowcą wymyślili historyjkę o spowodowaniu wypadku przez nieznanych mężczyzn. O dalszym losie 16- latka zadecyduje teraz sąd rodzinny.
źródło: KWP Katowice
Komentarze
>> Napisz komentarz
Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi artykułu.
Prosimy o unikanie personalnych odniesień do innych osób, w tym autorów artykułu.
Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW.
Zabrania się zamieszczania komentarzy o treści niezgodnej z polskim prawem
Adresy IP osób komentujących są publikowane. Zamieszczając komentarz wyrażasz na to zgodę.