|
Chcę zwrócić Państwa uwagę na proceder, jakiego dopuszcza się SM Miechowice wobec lokatorów, jak sądzę w ramach kary za protest przeciwko dalszemu finansowaniu niegospodarności zarządu.
W lipcu rozpoczęto zapowiedziane kontrole "stanu technicznego" liczników wody. Pracownicy wynajętej do tego celu firmy ZBRI A. Milewicz, legitymując się udzielonym im pełnomocnictwem do przeprowadzenia takiej kontroli, dokonali w dniu 27 lipca br. takiej kontroli w moim mieszkaniu. Podczas kontroli obecna była moja matka i syn, kontrolujący nie poinformowali, na czym polega kontrola i jaki jest jej cel, nie poinformowali również, co oznaczają wskazania przyrządu, użytego do dokonania pomiarów. Mama podpisała podsunięty jej protokół, zawierający informację, że "na wodomierzu w kuchni pole magnetyczne wykryto". Nie poinformowano jej, co to oznacza, a moja matka nie jest zorientowana, iż w praktyce oznacza to oskarżenie o kradzież wody. Nie muszę tu dodawać, że nigdy nie dokonywała oszustwa tego (ani zresztą żadnego innego) rodzaju, magnesu przy liczniku nigdy nie miała i żadne ślady namagnesowania na nim pojawić się nie mogły.
W dniu 8 sierpnia otrzymała listem poleconym wezwanie do zapłaty na rzecz SM Miechowice kwoty 955, 62 zł, wynikającej - według autora - z ryczałtowego rozliczenia zużycia wody przez okres 28 stycznia - 27 lipca br. Autorzy listu, to znaczy zgodnie z podpisami pod nim mgr Joanna Koch-Kubas, Prezes Zarządu oraz mgr Stanisław Hołdys, zastępca Prezesa zastrzegają ponadto podjęcie innych działań przewidzianych prawem.
|