
|
Start Sport Czy Polonia może spać spokojnie?
|
|
Czy Polonia może spać spokojnie? |
|
|
|
|
Sport
|
|
Wpisał: Miech
|
|
16.07.2008. |
Czy minister sportu ratując klub ze swego rodzinnego miasta zawiesi PZPN? Na wniosek ministra sportu Mirosława Drzewieckiego wszczęto postępowanie administracyjne zmierzające do uchylenia uchwał zarządu PZPN i Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych, dotyczących licencji dla Polonii Bytom.
Polonia Bytom
W sportowej walce zapewniła sobie miejsce w ekstraklasie. Wielkim zaskoczeniem było nie przyznanie temu klubowi licencji na grę wśród najlepszych zespołów kraju ze względów proceduralnych. Zaskoczeniem był również fakt, iż postanowienie Komisji ds. Licencji PZPN było tak zdecydowane i bezdyskusyjne. Odwołania od tej decyzji trzykrotnie nie przyniosły rezultatu. Dopiero po długiej walce, w którą zaangażowali się kibice, działacze oraz prezydent Bytomia, Komisja Odwoławcza warunkowo dopuściła Polonię do rozgrywek w ekstraklasie. Klub wyjaśniał dlaczego wymagana dokumentacja nie została złożona w terminie, a wyjaśnienia poparte zostały dowodami. Złożone zostały również gwarancje wsparcia finansowego przez prezydenta miasta.
Wydawać by się mogło, że problem został rozwiązany i układ tabel wrócił na swoje miejsce. Piłkarze zajmą się trenowaniem i rozgrywkami, kibice- kibicowaniem a dziennikarze powkładają swoje artykuły do archiwum. Nic bardziej mylnego.
Widzew Łódź
Wydział Dyscypliny PZPN ukarał ten klub za korupcję degradacją o klasę rozgrywkową niżej oraz karą pieniężną w wysokości 35 tysięcy złotych (Polonię Bytom po warunkowym przyznaniu licencji postanowiono ukarać kwotą 100 tysięcy złotych). Łódzki klub starał się walczyć, co zrozumiałe. Jednak walka ta zaczęła przypominać "drogę po trupach" kosztem Polonii.
Powstała teoria spiskowa, mówiąca o tym, że za kłopotami Polonii stoi silny łódzki lobbing. Dla przeciętnego zjadacza chleba zdegradowanie drużyny za korupcję oznacza, że niezależnie od sytuacji zespołów w ekstraklasie- ich rotacji, kar, niedopuszczeniu do rozgrywek- łódzki klub został ukarany i nic nie może spowodować jego powrotu do ekstraklasy. Nie w zbliżającym się sezonie. A tym czasem...
Teoria spiskowa zdaje się nabierać kontrastu. Widzew- klub ukarany za korupcję, kosztem Polonii domaga się sprawiedliwości! Widzew wystosował wniosek do ministra sportu, aby ten przeprowadził kontrolę w sprawie przyznania licencji Polonii. Nie czekając na odpowiedź z ministerstwa i uważając przyznanie licencji bytomskiemu klubowi za niezgodne z przepisami wysłał pismo do UEFA informujące o łamaniu przepisów przez zarząd PZPN i Komisję Odwoławczą.
Kibice Widzewa stoją murem za swoim klubem. Pod pretekstem zaprowadzenia porządku prawnego w PZPN, przesłali list do Mirosława Drzewieckiego z prośbą o interwencję. A minister sportu wszczął postępowanie administracyjne w sprawie zawieszenia wykonania oraz zażądał uchylenia uchwał zarządu PZPN i Komisji Odwoławczej ds. Licencji Klubowych, dotyczących licencji dla Polonii Bytom.
Na łamach "Dziennika Łódzkiego" prezes Widzewa, Bogusław Sosnowski powiedział- Decyzja o wszczęciu postępowania wskazuje, że przepisy piłkarskie nie mogą być swobodnie interpretowane i łamane przez organy PZPN. Istotny jest fakt, że harmonogram zaproponowany przez ministra umożliwi podjęcie decyzji przed startem do sezonu.
Na co więc liczą łódzcy działacze? To chyba oczywiste. Ale czy z powodu lokalnej sympatii ministra świat piłkarski w tym kraju stoczy się jeszcze niżej?
Miech
Powered by AkoComment 2.01 PL+ Polska adaptacja - © Copyright 2006 by Zwiastun and BadWords2 v. 1.0b and SecurityImage 3.0.3 |
|