Wczoraj rano zginął ochroniarz pilnujący terenu po byłej hucie Bobrek.
54-letniego pracownika ochrony odnaleziono pod zawaloną stróżówką. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, iż stróżówka nie wytrzymała ciężaru miału węglowego. Miał, który znajdował się na dachu, prawdopodobnie usypywał się systematycznie z biegnącego nad stróżówką taśmociągu.
Nie jest wykluczone, iż do wypadku przyczynił się sam poszkodowany, który próbował wydobyć kawałek blachy z nieużywanego taśmociągu, czym naruszył konstrukcję zabudowy powodując zawalenie nieużywanego taśmociągu, znajdujących się tam blach i miału węglowego.
Miech
Komentarze
>> Napisz komentarz
Prosimy o komentarze odpowiadające tematowi artykułu.
Prosimy o unikanie personalnych odniesień do innych osób, w tym autorów artykułu.
Prosimy nie dodawać w komentarzach odnośnikow do swoich stron WWW.
Zabrania się zamieszczania komentarzy o treści niezgodnej z polskim prawem
Adresy IP osób komentujących są publikowane. Zamieszczając komentarz wyrażasz na to zgodę.