|
|

|
Start Aktualności Silesia Miechowice-Wawel Wirek 1-1
|
|
Silesia Miechowice-Wawel Wirek 1-1 |
|
|
|
|
Sport
|
|
Wpisał: Szamot
|
|
21.08.2008. |
W III kolejce ligi okręgowej Silesia zremisowała na własnym boisku z Wawelem Wirek 1-1. W pierwszej połowie zespołem lepszym byli goście, którzy stworzyli sobie kilka dogodnych pozycji do strzelenia gola. Już w drugiej minucie groźny strzał zawodnika gości z linii pola karnego broni Adam Karch. Pięć minut później uderzenie z rzutu wolnego wykonywanego z za pola karnego z trudem nasz bramkarz odbija na rzut rożny.
Najlepszą okazję do zdobycia bramki piłkarze Wawelu zmarnowali w 33 minucie, gdy ich napastnik fatalnie spudłował mając przed sobą już tylko bramkarza Silesii. W 41 minucie Karch ponownie musiał interweniować po silnym strzale piłkarza gości z bliskiej odległości. Drużyna Silesii najlepszą sytuację miała w 27 minucie gdy Grzegorz Gadzińśki dograł do Artura Grzesika, ten natomiast do dobrze ustawionego Bartłomieja Pietrasa, którego strzał obronił golkiper z Wirka.
Po zmianie stron pierwszą dobrą okazję zmarnowała Silesia. W 53 minucie w pole karne zacentrował Gadzińśki, a znajdujący się w doskonałej pozycji do strzelenia bramki Grzesik nie trafił w piłkę. Kolejny okres gry to przewaga gości, która została uwieńczona zdobyciem gola. W 72 minucie Karch nieprawidłowo powstrzymał w polu karnym napastnika gości i sędzia podyktował rzut karny pewnie zamieniony na bramkę. Chwilę potem mogło być 2-0 lecz Karch wygrał pojedynek sam na sam. W 86 minucie bardzo dobra sytuację do wyrównania zmarnował Pietras, którego strzał wybronił nogami bramkarz Wawelu.
Prawdziwe jednak emocje miały dopiero nadejść. W 89 minucie lewą stroną przedarł się Adrian Grabowy, który został nieprawidłowo powalony w polu karnym i sędzia po raz drugi w tym meczu wskazał na punkt oddalony o 11 metrów od bramki. Uderzenie naszego kapitana Gadzińskiego zdołał jednak odbić bramkarz, a szybko wyprowadzona kontra gości omal nie zakończyła się zdobyciem drugiej bramki. W ostatniej minucie doliczonego czasu gry ambitnie grający piłkarze Silesii wywalczyli rzut rożny. Pod pole karne gości zawędrował nawet Karch. Piłka po rzucie rożnym trafiła na głowę Artura Szindlera, który zagrał w pole bramkowe, a tam z bliskiej odległości uderzeniem głową do siatki skierował ją Pietras. Sędzia już nie wznawiał spotkania.
Kolejny mecz piłkarze Silesii rozegrają w sobotę 23 sierpnia na własnym boisku o godzinie 17.00, a ich rywalem będzie Walka II Zabrze.
Silesia Miechowice – Wawel Wirek 1-1 (0-0)
Bramka dla Silesii: Bartłomiej Pietras
Szamot - www.silesia.miechowice.net
Powered by AkoComment 2.01 PL+ Polska adaptacja - © Copyright 2006 by Zwiastun and BadWords2 v. 1.0b and SecurityImage 3.0.3 |
|