W IX kolejce ligi okręgowej Silesia Miechowice uległa na wyjeździe Przyszłości Ciochowice 1-5. Już w 2 minucie napastnik gospodarzy przedarł się prawą stroną i zdołał dośrodkować w pole karne. Piłka trafiła do Tomasza Morawca, który zamiast wyekspediować próbował przyjąć piłkę. Niestety ta sztuka naszemu piłkarzowi się nie udała, piłkę przejął napastnik Przyszłości i mieliśmy 1-0.
Kilka minut później po rzucie rożnym i groźnym strzale nasz obrońca wybija piłkę z linii bramkowej. Po chwili gospodarze znów maja znakomitą sytuację na zdobycie bramki jednak w ostatniej chwili Krzysztof Markefka wybija piłkę spod nóg napastnika z Ciochowic. W 24 minucie nasi zawodnicy tracą futbolówkę na swojej połowie, ta trafia do napastnika gospodarzy, który wszedł w pole karne i strzałem przy prawym słupku podwyższył prowadzenie dla swojej drużyny. Jedyną szansę na zdobycie bramki w pierwszej połowie Silesia miała w 32 minucie gdy piłka po rzucie rożnym trafiła do Bartłomiej Pietrasa lecz jego strzał okazał się niecelny. Chwilę później znów zaatakowali rywale lecz zwycięsko z pojedynku sam na sam wyszedł Adam Karch.
Druga połowa podobnie jak pierwsza rozpoczęła się fatalnie dla naszego zespołu. Fatalny błąd w rozegraniu na własnej połowie popełnił Tomasz Morawiec i mieliśmy 3-0. W 53 minucie Mirosław Mróz przedarł się lewą strona boiska zacentrował w pole karne gdzie piłkę do własnej bramki skierował obrońca Przyszłości. W 69 minucie piłka trafiła na 10 metr do napastnika gospodarzy, który strzałem w długi róg podwyższył rezultat na 4-1. W ostatniej minucie gry to ponownie gospodarze cieszyli się ze zdobyczy bramkowej. Z lewej strony pięknym strzałem zza pola karnego zawodnik z Ciochowic ustalił wynik meczu na 5-1.
Silesia Miechowice po IX kolejkach ma na swoim koncie 7 punktów i w ligowej tabeli zajmuje 12 miejsce. Dwie ostatnie ligowe porażki niestety nie napawają optymizmem przed zbliżającymi się dwoma bardzo ważnymi meczami z teoretycznie słabszymi rywalami, a mianowicie Gwarkiem Tarnowskie Góry i LKS 35 Gierałtowice.